Na tropie świata

Być może, pewności nie ma, mądrość nie jest z tego świata, a każda myśl ją unicestwia. Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale - co wyszepcze ci na ucho Marquez - dla niektórych ludzi jesteś całym światem, prawie. To pewne, bardziej. Kto ma zatem świat, ma ciebie. I co? I tak być nie może! W popularnej telewizji słychać utyskiwania byłej gwiazdy: "Czułam, że świat należy do mnie..." Szok, niedowierzanie, bajdurzenie srogie. "Mamo, jak to? - pyta córka, wypuszczając z rąk plastikowy serwis dla lalek. - Co ta pani opowiada? Świat należy do każdego, prawda?"

Prawda, no prawie. Mądrość ludzka głosi, by codziennie spoglądać na świat jakby po raz­ pierwszy. Być może dlatego pan Kazimierz spod monopolowego powtarza o poranku tę samą frazę, po której Miś Uszatek ma klapnięte ego. Świat to w końcu miara dystansu i frustracji, tyle że światów jest całe mnóstwo. Nawet dwoje ludzi to osobny świat. Jak tata i córka, która ścigając się z mamą wyryła u bram przedszkola: "Ale mamo, z tatą mi się to nigdy nie zdarza!"

Co jeszcze? Jeszcze szedłem przez miasto, i nagle, jak człowiek obżarty szalejem, ryknąłem, że mam, że ją chwytam... Tę myśl, że z odejściem człowieka gi­nie nieznany świat. Takie chwile się lubi, to sedno mądrych przemyśleń, jakże ich nie cenić? Gdy dopadłem pana Googla, myśl moja niosła się po sieci, to miłe, tylko autor w podpisie nie ten... (Antoine de Saint-Exupéry, "Ziemia, planeta ludzi") Kończę więc na smutno. To pewne.

40 komentarzy:

  1. Dziecko mądrzejsze niż pani z okienka...

    pzdr

    OdpowiedzUsuń
  2. Pani z okienka nie była aż tak niemądra jak słowa, które wplatała w eter :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja Twoją córkę uwielbiam i zawsze będę to powtarzać ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dorośnie to sama wybierze co i do kogo należy ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miejmy nadzieje, że w bilansie te wybory będą zawsze na plus :)

      Usuń
  5. Mnożą się światy, ale to dobrze, jest gdzie przystanąć :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie napisane :) problem przemijania światów wraz z luźmi to najbardziej nierozwiązana zagadka, ale też impuls powstawania nowych. zadanie:żyć świadomie pełnie i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie inaczej, i doceniać każdą chwilę :)

      Usuń
  7. pieknie napisane..
    lubie tak lapac mysli..okiem kadruje obraz..
    dziekuje..

    Pozdrowienia dla corci*

    OdpowiedzUsuń
  8. ładnie, zmyślnie opowiedziana
    jeszcze jedna historia o świecie

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Twoich ust, Albert... :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. a teraz dajcie sobie buziaka ;)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe, Tobie to się zawsze wszystko kojarzy z jednym :) Ale przynajmniej nudy nie ma ;)

      Usuń
  11. Mamo - powiedziała kiedyś moja trzyletnia córka, gdy zobaczyła, że w parku odnowiono zjeżdżalnię - powiedz: CZY ŚWIAT NIE JEST PIĘKNY?

    OdpowiedzUsuń
  12. I właśnie o tym też bym napisał, ale mi akapitu brakło ;)

    :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno moja 4 letnia chrześnica, niesamowicie podekscytowana swoim odkryciem,przybiegła do mnie i powiedziała mi - ciociu, czy ty wiesz, że babci sufit, to jest nasza podłoga?

      Mnie się bardzo podoba, że wyławiasz takie perełki i zamieszczasz na blogu... Życzę dużo ciekawych pomysłów i fajnego odkrywania świata z córeczką:)
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Bardzo mi się podoba tekst chrześnicy :))) Odkrywanie świata to fascynująca rzecz :) Również pozdrawiam :)))))

      Usuń
  13. Bardzo trafne! Zawsze doceniałam to, że ekstremalnie różnimy się z mężem. Bo właśnie z dwóch perspektyw świat widać dwa razy. I to jest niesamowite. Pięknie to ująłeś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z dwóch różnych perspektyw - to prawda, ale dopiero perspektywa mojej córki rozmontowuje zwykle system :))))

      Usuń
  14. Przeczytałam na bezdechu :-)
    No tak światów jest wiele; w jednym właśnie popijam szampana w drugim niestety idę wieszać pranie :-(
    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to w życiu, człowiek pierze brudy całe życie, żeby przez chwilę popić szampana ;) Ale przynajmniej takie chwile się potem pamięta :)))

      Usuń
  15. świat należy do każdego i do nikogo... :)
    Niech gazdy sobie nie myślą, że świat będzie u ich stóp, bo się na tym przejadą :P :P :P
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gazdy siedzą i myślą, a jak nie myślą, to ino tylko siedzą ;)))

      Usuń
  16. ....a może to my należymy do tego świata?


    tak mi się nasunęło, że teraz wiele ludzi ma roszczeniową postawę do świata, czasem nawet nie zdając sobie z tego sprawy...
    a dzieci widzą świat najprościej, takim jaki jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie - i w tym jest trochę tej prawdy, żeby patrzeć na świat jakby pierwszy raz ;)))

      Usuń
  17. "... z odejściem człowieka gi­nie nieznany świat..." nie wiem, czy jest w tej myśli coś więcej niż czysta filozofia, ale wg fizyki kwantowej nie jest wykluczone, że wraz z odejściem człowieka rodzi się nowy świat. Gdzieś w latach 50-tych XX w. fizyk Hugh Everett stworzył teorię mówiącą, że każda podjęta przez nas decyzja powoduje narodziny nowego wszechświata, w którym następuje inna wersja danego zdarzenia. Zgodnie z tą teorią śmierć człowieka, powoduje narodziny nowego wszechświata, w którym ten człowiek nadal żyje. Tyle jeśli chodzi o fizykę. Świetna rozterka. KZ

    OdpowiedzUsuń
  18. Dziękuję Kejzecie ;)

    Świat ginie tu, dla nas, ludzi. Czy potem się odradza - tego nie wiemy na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wpadłam, przeczytałam i upadłam (spokojnie, tylko i aż z wrażenia:))... Ale zaraz się podniosę, mam tu sporo do nadrobienia:) Trafione słowa, filozoficzne dywagacje, ciekawe kadry.... oj podoba mi się tutaj wielce, podoba:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa - zapraszam częściej :)

      Usuń