Skrawki życia

Dokładnie tak, nie inaczej. Choć przecież wcale nie. I o to idzie. Bo życie jest piękne, ale ma zakręty, mniejsze, większe, bo zaskakuje. Ważnych chwil nie zap­la­nujesz, nie poukładasz w reguły. Bo prostolinijni powinni uważać na zakrętach? On był matematykiem, ale przecież ona była nieobliczalna! I wtedy co? Wtedy dziesięcioro beztroskich dzieci siedzi kołem przy urodzinowym stole, w tym ona, najpiękniejsza, dla mnie. Tort z pięcioma świeczkami i mikre dmuchnięcie. Tyle, przecież tak, nie inaczej. "Nie! - krzyknęła córka. - Nie pomyślałam życzenia". Uśmiech przerażenia w kącikach czekoladowych ust, i to dziecięce pragnienie już po, za którym zwykle nie stoi nic: "Mamusiu, żebyś znalazła pracę".

Żyjemy, przeżywamy, i wciąż jesteśmy tak dobrzy jak nasza ostatnia historia, którą opowiadamy o sobie. To co posiadamy, robimy, co osiągamy, to dla nas, dla innych, dla świata. I dalej co? Dalej jest jeszcze coś, dalej - jak pisała Edith Wharton - możemy zbliżyć się do szczęścia tak nieo­cze­kiwa­nie, jak gdybyśmy zas­koczy­li mo­tyla w zi­mowej puszczy. Odkrywamy skrawki życia, układamy, próbujemy dopasować, dla tych paru chwil, które są naszym punktem wyjścia i powrotu. Nieustannym początkiem.

Życie jest piękne, i ma zakręty; to głuchy telefon, i nie wystarczy podnieść słuchawkę. Czasem trzeba się wsłuchać, mocniej ucho przystawić. "Tata mówi, że bajki do nas dzwoniły... a to przecież niemożliwe - powiedziała córka. - Bo bajki nie mają do nas telefonu". "Mają, córeczko, nie inaczej. - I mówią twoim i mamy głosem".

89 komentarzy:

  1. życie jest piękne jest darem od Boga ale czy pięknie je przeżyjemy zależy tylko i wyłącznie od nas samych, który szlak wybierzemy, czy żółty łagodny czy czarny z licznymi utrudnieniami tak czy siak zawsze dojdziemy do celu bo zycie nie trwa wiecznie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie zawsze zależy od nas, ale to, jak o tym myślimy - już tak ;)

      Usuń
    2. no tak, o to mi chodziło;)

      Usuń
    3. aaaa no własnie i niech Córa zdrowa i duża rośnie !

      Usuń
    4. Zdrowa jak najbardziej - ale duża? Zanadto duża to nie ma po kim ;)))

      Usuń
  2. Refleksyjny jesteś, Tato, ale dobrze się czyta:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale do Heli mi jeszcze trochę brakuje :)

      Usuń
    2. zgadzam się z Krzysztofem :)
      a tak z innej beczki ...mamy wiosnę ;)
      Pozdrawiam -olka

      Usuń
  3. pięknie napisane ... zgadzam sie w zupełności życie bez zakretów, bez małych pzrygód i niespodzianek było by nudne i monotonne a tak jest co opowiadac czym sie dzielic a za kilkanaście lat jak dzieciaki usiada ze swoimi dziecmi przy stole u rodziców mozna rozmaiwac i rozmawiac bo ejst o czym o chwilach złych i o takich które smiesza do łez pozdrawiam cipepluteńko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz... ja się trochę boję tego czasu, gdy córka dorośnie, i będzie jeszcze bardziej pyskata :) Pozdrawiam również

      Usuń
    2. Może i racja, że bez zakrętów życie byłoby nudne, ale jak zaczyna przypominać górską serpentynę, to ja już dziękuje. Zwłaszcza, jak jest tak stromo w dół, że nie panujesz nad prędkością i ciężko wyrobić w zakrętach ;)
      KZ

      Usuń
    3. Wszystkiego naj - dla córeczki! Bój się, bój...zupełnie słusznie - wiem coś o tym:) Pozdrawiam

      Usuń
    4. Hehe - i mamy praktyczny dowód :)) Pozdrawiam :)

      Usuń
    5. Drogi Kejzecie - Ty to już całkiem masz perspektywę życiową jak ze snowboardowego stoku - duża część ludzi ma w życiu pod górkę, a tu proszę - stromo w dół ;)))

      Usuń
    6. oj tak małe sa pyskate a juz ja mówia że ida na randkę i jak ich nie puszcze to babcia zdomu je wypusci to można się nieżle uśmiać i z ich miny i z tego co mówia ... a potem człowiek m ysli co to bedzie za te kilkanascie lat jak faktycznie na randkę pójdzie ... mój maz już dla śmiechu im mówi że zamontuje im GPSA w "tyłku" ... a one się tylko śmieją pozdrawiam ciepluteńko

      Usuń
  4. Piękne :) Najlepsze życzenia dla 5-latki!

    OdpowiedzUsuń
  5. A przekażę - dziękuję w jej imieniu :))

    OdpowiedzUsuń
  6. A tego nie wiedziałam ,że bajki mają telefon ?? :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kochane dziecko.....i zupełnie nie myślała osobie w tym życzeniu...
    Ma dobre serduszko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I to było niezwykłe :) A serduszko rzeczywiście - bardzo dobre :)

      Usuń
  8. Kochane dziecko ;)

    Wszystkiego najlepszego dla jubilatki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tak właśnie, życie! Ściski dla młodej, pięknej i mądrej córci, nooo i żeby życzenie się spełniło a zakrętów mnie, dużo mniej, bo jesteście młodzi, więc lepiej żebyście się dobrze bawili. Wciąż i wciąż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się spełni :) Musi :) A za ściski dziękuję :)

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. To tak wiele zmienia, że nie wiem, nie wiem...

      ;)))

      Usuń
  11. ...pięknie i refleksyjnie o życiu. Czytałem dwa razy aby zapamiętać, zrozumieć, przemyśleć...

    ...mniej zakrętasów, więcej prostych dni...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, ile razy ja to czytałem - zanim wrzuciłem :) I jak to w życiu, za każdym inaczej - sam jestem ciekaw, jak to odczytam za jakiś czas :) Może zupełnie nie zrozumiem ;)

      Usuń
    2. ...czyli ze mną wszystko oki, a już myślałem że synapsy przymarzły... :))

      Usuń
  12. Znów wspaniały tekst,chyba zapisze go gdzieś na twardym dysku,albo dodam ten post do zakładek. Bardzo dziękuje za takie wpisy! I ten blog jest niesamowitym dowodem jak chęć zrozumienia myślenia dziecka może uwrażliwić i wyczulić tak, że najprostsze czynności są wynikiem jakiegoś cudu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak ładnie to ujęłaś, że w pierwszej chwili pomyślałem: o jakim blogu piszesz? :) W gruncie rzeczy, co do zasady, chciałbym, żeby tak było, ale czy tak to wychodzi - tego nie wiem :) Jedno jest pewne - punktem wyjścia jest na pewno świat dziecka, ale każdy mógłby to opisać inaczej, lepiej, na co innego zwrócić uwagę :) W tym jest na równi jakaś przewaga i słabość :) Czy to urważliwia? Czasem potrzebna jest akuszerka - by jakowąś myśl urodzić :)

      Usuń
  13. Wszystkiego najlepszego dla Rówieśniczki mojego Starszaka :))
    Życzenie piękne! Wzruszyłam się :))
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Też się wzruszyliśmy :) Pozdrawienia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
  15. sto lat! jak Cię czytam to bardziej i bardziej chcę mieć dziecko:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeśli mój blog miałby być przyczynkiem do przyrostu naturalnego, to ja mówię: super! :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Oby się życzenia małej spełniło, wtedy będzie jeszcze bardziej wierzyła w bajki z telefonami. I o to chodzi. Sto lat szczęścia dla Córki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi się spełnić - nie ma innej opcji :)

      Usuń
  18. cudownie się czyta gdy piszesz o córci ... życie jest piękne to prawda, ale właśnie dzięki tym zakrętom, potrafimy to docenić

    OdpowiedzUsuń
  19. No i macie - rozpłakaliście mnie. Sto lat!

    OdpowiedzUsuń
  20. Tata pisze bloga i to bardzo fajnego! Bardzo tu miło i przytulnie, prawdziwie...
    Dziękuje za odwiedziny i pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Albo jestem coraz głupsza, ale piszesz coraz mądrzej, bo czytałam razy trzy. Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem specjalistą od skrótów myślowych, po których tekst czyta się trzy razy dłużej :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  22. Fajnie się czyta, będę zaglądać. Spóźnione, ale szczere życzenia spełnienia urodzinowych marzeń dla córeczki! :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jeśli miałby się tylko spełnić, to tym bardziej nie ma znaczenia, że troszkę spóźnione :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. dla córci lecą od nas najwspanialsze życzenia urodzinowe :) świetnie się Ciebie czyta, tak lekko jednym tchem :) pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za życzenia :)
      I za ciepłe słowa też :) Pozdrawiamy :)

      Usuń
  25. A mi się przypomniała taka prawdziwa, dziecięca, urodzinowa radocha:) Lata lecą i radocha razem z nimi... Najlepsze życzenia dla Córy:))) Pierwszy raz jestem na "tatowym" blogu. Fajnie, że go prowadzisz:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już parę tatowych blogów odwiedziłem :) Ale niewiele ich, to prawda ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  26. Czytam i chciałabym coś napisać ale jakoś brakuje mi słów...
    Po prostu piękny tekst :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo życie - słowa to tylko kolorowa ramka ;)

      Usuń
  27. Ciekawy blog, ładnie opisany - taki zyciowy z pewną nutką zadumy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  28. Szkoda, że są te zakręty. .. Ciągle jestem na jakimś. Czy to jest normalne?
    Pozdrawiam tato piszący!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tych zakrętów będziesz mieć coraz mniej i mniej :)

      Usuń
  29. W końcu jakiś odważny Tata się znalazł i tak świetnie bloguje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękne teksty ... czytam jeden po drugim i nie mogę się oderwać :)

    Co do zakrętów - one są i będą ... a od nas tylko zależy, w jaki sposób je pokonamy :)

    Pozdrawiam cieplutko i wiosennie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak nie do końca od nas, ale, aby te zkręty pokanać, najlepiej właśnie tak myśleć :) Pozdrawiam :)

      Usuń
    2. Nutka pozytywnego myślenia tylko dodaje odwagi w ich pokonywaniu :)

      Usuń
  31. Te zakręty w życiu jednak muszą być, tak iść prostą drogą nie zawsze wychodzi nam na dobre. A trudności pomagają spojrzeć na świat inaczej, głębiej i często to one mówią nam o życiu tym prawdziwym. Doceniamy coś co inni nie zauważają. Czasem pojawia się walka o przetrwanie.
    ..no i udało się mam drugą córkę i wcale nie chcę żeby dorastała, bo pierwsza już pyskuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie się zastanawiam, jak to z tym pyskowaniem będzie :) Choć uważam, że jak pyskuje, to w życiu da sobie radę :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  32. Chcę tu zaglądać, żeby sobie poczytać ...

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię, będę zaglądać - i dziękuję za odwiedziny :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Proszę :)

    Fajnego bloga prowadzicie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Eh czasem te zakręty nie są takie fajne... mnie ostatnio tak trochę życie zakręciło, i wiem, że już nigdy nie wróci na poprzednie tory i już nigdy nie będzie tak samo :( Ale czy mamy inne wyjście? Trzeba nauczyć się iść tą nową ścieżką z uśmiechem na ustach (mimo, że czasem o niego ciężko), do następnego zakrętu rzecz jasna :) Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mnie zakrętów życzę, oby w ogóle :) Pozdrawiam gorąco :)

      Usuń
  36. Oby tych zakrętów było jak najmniej , ale z każdego zakrętu jest zawsze jakieś wyjście ....trzeba się cieszyć tym co daje nam los choć nie zawsze nam to sprzyja ...
    Wspaniały blog , ciekawe opisy z życia wzięte :)
    Ciesze się ,że tu trafiłam uwielbiam takie blogi pisane o życiu , zapraszam do siebie będzie mi miło jeśli i TY zajrzysz czasem do m nie pozdrawiam wiosennie :)
    http://joannalrekodzioartystyczne.blogspot.com/
    http://joannalrkodzieoartystyczne-mojapasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Tato fajnie tu u Ciebie:) bede zagladać ...pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  38. Już po mnie... zatraciłam się. W każdej literce osobno, w każdym zdaniu, w całym tekście... zakochałam, zemdlałam, podniosłam się i czytam dalej <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja nie przeszkadzam, daj zanć, jak skończysz ;) Pozdrawiam :)

      Usuń
  39. Może to w tej fazie księżyca jestem jakaś taka wrażliwsza, ale naprawdę wzruszyłam się, czytając notkę - dziękuję.

    Gratuluję lekkości pióra (pióra? klawiatury? ale za to na pewno lekkości refleksji) i obiecuję zaglądać częściej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam lekką klawiaturę, taką przenośną ;) Pozdrawiam, to ja dziękuję :)

      Usuń
  40. Trafiłam przez przypadek...a zostaję na dłużej...do usłyszenia...

    OdpowiedzUsuń
  41. Ale pięknie to napisałeś! Przepięknie!

    OdpowiedzUsuń
  42. Bardzo przyjemny blog gratuluję:)

    OdpowiedzUsuń